Menu

Lost.In.The.Library

ma nowy adres: www.bookfa.se

Shutter Island czyli Scorsese potrafi

bookfa

Dennis Lehane napisal ksiazke pt. Wyspa skazancow, ktora Martin Scorsese przeniosl wlasnie na ekran. Ksiazke posiadam w zbiorach od dawna ale jakos nigdy nie mogla przebic sie na poczatek kolejki. Dopiero ogladajac film zrozumialam, ze to blad. I na pewno wkrotce go naprawie.

Jestem nawet prawie pewna, ze Scorsese odmalowal groze powiesci jak trzeba. Tak samo jak jestem pewna, ze nikt nie zrobilby tego lepiej niz on. Ta ksiazka to po prostu wymarzony material dla Scorsese. Wszystko w tym filmie jest zagadkowe i mistyczne. Poczynajac od scenerii niedostepnej wyspy poprzez muzyke po warunki pogodowe. Kto zna i lubi atmosfere filmow Martina Scorsese bedzie filmem zachwycony. Wszystko od poczatku do konca jest w tym filmie zagadka. Niby prosta sprawa: na wyspe gdzie miesci sie szpital dla oblakanych przestepcow przybywa dwoch federalnych szeryfow, ktorzy maja zajac sie sprawa zaginionej pacjentki. Sposob w jaki zaginela budzi pierwsze powazne watpliwosci a potem jest juz tylko bardziej niezrozumiale i bardziej tajemniczo. Jak to u Scorsese. Sciezka dzwiekowa do tego filmu jest genialna. Po prostu obraz i dzwiek zlewaja sie w jedno lub jak kto woli; jedno uzupelnia drugie.

Swietna gra aktorska (miedzy innymi: DiCaprio, Murray, von Sydow) jeszcze podnosi walory filmu. Nie jestem fanka Leonarda DiCaprio ale tu zagral swietnie. Bylam nawet zdziwiona bo pamietam go w roli malo przekonywujacego amanta i kompletnie nie moglam zrozumiec zachwytow nad jego gra w Titanicu. Tu mnie jednak zaskoczyl. Pozytywnie zaskoczyl. Mimo swietnej gry aktorow drugoplanowych to jest jego film i polecam go zarowno fankom DiCaprio jak i tym, ktorzy za nim nie przepadaja.

Jest jedno ale...

W filmie mowi sie o obozie w Dachau a serwuje sie widzom brame z napisem "Arbeit macht frei" zupelnie jak ta oswiecimska. Niby szczegol bez znaczenia dla filmu ale jednak denerwujacy.

8/10

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • m.tucha

    Wybieram się właśnie z miłości do Scorsese, z miłości do autora książki i z powodu dawnej miłości do DiCaprio :D

  • bookfa

    No to czeka sie potrojna uczta! A wisienka na tym wszystkim bedzie swietna muzyka. Jeden z utworow (ten ktory rozpoczyna film i pojawia sie od czasu do czasu pozniej) wykonywany jest przez polska orkiestre symfoniczna dyrygowana przez Antoniego Wita).

  • mar-pil

    Ja tylko chciałam trzy słowa o DiCaprio. Z racji swojej buźki, niewątpliwie to buźka amanta, jest zatrudniany do rół pięknych, młodych, nierzadko sztampowych mężczyzn. Ale jest dobrym aktorem.
    Przypomnijmy sobie wszyscy "Co gryzie Gilberta Grape'a?" DiCaprio nie był jeszcze wtedy znanym aktorem, a przynajmniej ja go nie znałam. I gdy oglądałam Arniego, to myślałam, że zatrudnili upośledzoneg człowieka do tej roli...
    Albo w "Całkowitym zaćmieniu" Hollandowej.
    Jego talent widać tak naprawdę dopiero, gdy gra w mniej holiłódzkich przedsięwzięciach. Ale skoro ładną buźkę ma, to holiłód go kocha. A on na tym zarabia - całkiem słusznie zresztą :-)

  • kasia.eire

    Bardzo nie lubię DiCaprio, bedzie mi ciężko się zmusić. Ale reżyser mi pasuje, więc może jednak? Książki nie czytałam, nawet nie slyszałam. Jeżeli chodzi o bramę obozu, no cóz, ja myślę, że oni tam w tej Ameryce sądzą, ze to jest zupełnie nieważne, co pokażą, byle by było obozowe

  • bookfa

    mar-pil: to prawda, ze jest calkiem niezlym aktorem. Jesli chodzi o urode to jak zwykle bywa, jest to rzecz wzgledna. Wg mnie to zaden typ amanta. ;D

  • bookfa

    eire nie obejrzalam tego filmu ze wzgledu na DiCaprio tylko ze wzgledu na Scorsese i Tobie tez polecam taka opcje;)

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci