Menu

Lost.In.The.Library

I tak nie zdążę przeczytać wszystkiego co bym chciała zanim umrę...

Lodowkowy chlod wzajemnych relacji.

bookfa

Alice Kuipers

Livet på en kylskåpsdörr (Zycie na drzwiach lodowki)

Forum, 2007, stron 242

Glowne bohaterki powiesci to matka, corka i... lodowka.

Claire ma 15 lat, mieszka tylko z matka, lekarzem-poloznikiem. Kazda z nich zyje tak naprawde wlasnym zyciem, widuja sie rzadko i komunikuja ze soba za pomoca karteczek post-it, ktore przyklejaja sobie na lodowce. Matka ciagle w pracy, corka w szkole, u kolezanki lub na randce.

Tak naprawde to ta lodowka symbolizuje ich wzajemne, dosc chlodne relacje. Mama na pierwszym miejscu stawia prace w szpitalu, corka kolezanki, chlopakow i szkole. Dla siebie nie maja czasu. Samoprzylepne karteczki na lodowce to ich prawie jedyny srodek komunikowania. Cala powiesc to wlasnie zbior tych pisanych do siebie nawzajem karteczek. Historia zaczyna sie dosc niewinnie, przesylanie sobie buziakow, prosba o zrobienie zakupow czy wyniesienie smieci. Zycie wystawia je jednak wkrotce na ciezka probe i zadna z nich nie jest przygotowana zeby stawic jej czola. Matka poczatkowo lekcewazy powage sytuacji a corka po prostu nie zdaje sobie z niej sprawy. Kiedy lawina ruszy na naprawienie czegokolwiek nie bedzie juz mozliwosci. Straconego czasu nie da sie cofnac. Kiedy jedna i druga zaczna zdawac sobie na swoj sposob sprawe, ze popelnily bledy, bedzie juz na wszystko za pozno.

To debiut powiesciowy Alice Kuipers, angielskiej pisarki mieszkajacej obecnie w Kanadzie. Nie jest to dzielo najwyzszej klasy ale porusza dosc drazliwy temat relacji matka - corka. Czytajac ja nie sposob nie postawic sobie kilku pytan. Dlaczego priorytetem staja sie czesto sprawy mniej wazne? Dlaczego okazywanie sobie uczuc sprowadza sie tylko do mowienia sobie: kocham cie? Dlaczego kiedy trzeba rozmawiac po prostu unika sie rozmow? Gdzie jest w tym wszystkim miejsce na empatie?

Szczerze mowiac czytajac te ksiazke nie moglam sie nadziwic opisanym w niej metodom wychowawczym, zwlaszcza, ze matka jest osoba wrazliwa i nie pozbawiona empatii. Dla mnie cala ta historia to odlegly o lata swietlne kosmos.

6/10

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • kasia.eire

    na szczęście nie mam tak chłodnych stosunków z córką. Ty też nie, z tego co wiem. To dobrze, że dla nas to czysta fikcja

  • bookfa

    eire dobrze wiesz :))) Te ksiazke mozemy obie smialo zaliczyc do historii sajens fikszyn :)))))

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci