Menu

Lost.In.The.Library

ma nowy adres: www.bookfa.se

Za pare chwil rok

bookfa

Z okna bibliobusa widze znajome mi z ubieglego roku jesienne widoki. Zaczela sie juz ta przygnebiajaca czesc jesieni kiedy to liscie leca z drzew, jest zimno i wilgotno bo jak nie leje to pada albo przynajmniej siapi. Wracamy z terenu juz po ciemku a niedlugo wyjezdzac bedziemy tez po nocy, choc to bedzie dopiero godzina trzecia po poludniu.

Wczoraj usilowalismy udawac, ze jest jeszcze wczesna jesien a sloneczko grzeje. Posiedzielismy na parkingowej lawce jakies piec minut i jednoczesnie stwierdzilismy: nie ma co sie oszukiwac, z siedzeniem na dworze trzeba poczekac do wiosny. On opatulony w kurtke, ja w welniany plaszcz a i tak nie dalismy rady. Czmychnelismy do busa, zrobilismy sobie po kubku goracej, cytrynowej herbaty i pograzylismy sie w milczeniu w lekturze. Od jakiegos czasu zdecydowanie mniej rozmawiamy a wiecej czytamy kiedy nikogo nie ma. Nawet wole jak wszyscy zwala sie naraz, ze trudno sie przepchac do polek bo potem jest jakis kwadrans lub wiecej na czytanie.

Nowosci przybywa co tydzien po kilkanascie lub wiecej, staram sie choc przejrzec wszystko zeby wiedziec, co zaproponuje leniwemu czytelnikowi, ktory wejdzie i zapyta juz drzwiach co mozemy polecic na jesienne wieczory. I badz tu madry bibliotekarzu! Taki czytelnik chce zeby bezblednie zgadnac co on chce przeczytac. Trafic w jego gust to jakby nasz obowiazek. Spelniamy swoje obowiazki jak mozemy a rezultat jest taki, ze lista do czytania nowej Läckberg to juz prawie piecdziesiat osob. Niewiele mniej czeka na nowego Guillou i Theorina. Theorin sni mi sie juz nawet po nocach. Jestem pierwsza w kolejce po nasz bibliobusowy egzemplarz ale za mna taki ogonek, ze jak nie koszmar to sen mi to z powiek spedza. Juz wiadomo, ze bedziemy musieli kupic kilka egzemplarzy bo inaczej ten ostatni w kolejce bedzie czekal az do wiosny.

Biblioteczne zycie biegnie sobie spokojnie, wedlug ustalonych zasad. Zakup - bibliobus - magazyn - smietnik. Juz zaczelam ratowanie ksiazek na przyszloroczny kiermasz, nawet kilka po angielsku wyciagnelam z dna (prawie pustej na razie) skrzyni. Dzieciece i mlodziezowe upycham na polke z przeznaczonymi na jesienny kiermasz ksiazek dla mlodych czytelnikow. To bedzie mniej wiecej za trzy tygodnie. Mam nadzieje, ze wiekszosc sie sprzeda. Te co sie nie sprzedadza wezma sobie za darmo przedszkola, wiec wiekszosc i tak przezyje! Hura!

Kawiarenka jezykowa ma sie dobrze. Tydzien temu przyszlo okolo czeterdziestu osob i dwoch kolejnych zwerbowalam do klubu ksiazki. Jest juz piecioro chetnych. Doliczajac do tego narzeczona jednego z uczestnikow i moja skromna osobe to bedzie komu gadac. Ksiazka o Wallanderze pojdzie na pierwszy ogien. Dostalam juz zamowione egzemplarze i zaczelam rozdawanie. Drugi Polak nie bedzie obecny na pierwszym spotkaniu, bo tego dnia odbywac sie beda w Polsce wybory i poczucie obowiazku gna go na te okolicznosc do ojczyzny.

W czwartek rano jade sluzbowo na targi ksiazki do Göteborga. Dostalam juz nawet wejsciowke. Bylam tam tez rok temu, calkiem prywatnie z corka i nawet nie mialam wtedy najbledszego pojecia, ze zaczne pracowac wkrotce w bibliotece a za rok pojade na targi juz sluzbowo!

Zycie potrafi byc piekne, nawet kiedy jest zimno i ciemno ;p

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • jane_doe_blog

    Będę miłosierna i nie będę wypominać Twoich strachów, a moich kojących zapewnień, że będzie dobrze i że" a nie mówiłam"? :).
    Wszystko układa się fantastycznie, roboty zapewne masz od metra, a jak już będziesz na targach to fotorelacja nam się należy:).

  • bookfa

    **jane_doe** mozesz wypominac ile chcesz ;)))) Prace mam do sierpnia, wiec za jakis czas znow wezmie we mnie gore panikara ;D ;D
    Robota jest, ale jak sie robi co sie lubi to jakos mniej to uciazliwe jest ;) Nawet mycie rak co pol godziny wcale mi nie przeszkadza ;) Co ja gadam! Nic mi nie przeszkadza! ;)))
    Z targow na pewno jakas fotorelacje przygotuje ;) Byla rok temu to bedzie i tym razem :)))

  • j.szern

    Uwielbiam jesień - zwłaszcza tę najbardziej ponurą :) Od dwóch dni jest u mnie pochmurno i cieszy mnie to przeogromnie :D Podobno weekend będzie słoneczny - mi to nie przeszkadza, bo zamierzam spędzić go w łóżku z książką/książkami :) Jak będzie za mocno świeciło, to po prostu nakryję się kołdrą :D

  • bookfa

    **j.szern** taaa... a myslalam, ze tylko moja starsza corka to dziwadlo ;D ;D ;D Nie mniej prawda jest to to wspaniala pogoda na czytanie :)

  • kasia.eire

    a dlaczego mówisz o czytelnikach - leniwy? Jak czyta, to znaczy, że nie. Znam wiele osób, które nigdy nie wiedzą, co czytać, a czytać lubią.

  • bookfa

    **eire** "leniwy w szukaniu" ;) To taki skrot myslowy ;D ;D

  • Gość: [msaga] *.ip.netia.com.pl

    A tak z ciekawości, jeśli chodzi o kolejne tomy sagi Lackberg u nas ma wyjść niedługo ''Latarnik'' a w Szwecji? Pytam bo jestem ciekawa ile jeszcze się szykuje:)
    Współczuję tej wczesnej ponurej jesieni, u nas jak na razie szykuje się kolejny piękny weekend. Mimo że lubię te ciemne jesienno zimowe wieczory kiedy można zakopać się pod koc z książką to wolałabym jak najdłużej podładować moje słoneczne akumulatorki:)

  • Gość: [mallid] *.adsl.inetia.pl

    Bookfo
    jane-doe slicznie powiedziała , zatem nic nie dopowiem :)))) Posłuchaj www.youtube.com/watch?v=UDC9nvzprMQ. Na targi tez bym pojechała........

  • Gość: [papryczka] *.zielonagora.hypnet.pl

    Jak tak czytam Twoje wpisy dotyczące pracy, to myślę sobie, że są na ziemi szczęśliwi ludzie:)
    Ostatnio mieliśmy z mężem pomysł, żeby uciekać z tego kraju do Norwegii, bo tu się żyć nie da. Szybko nam ten szał przeszedł, jak się okazało, że znajomy, który tam jeździ od lat ( a miał nam pomóc) wcale już tam nie musi się pchać, bo dostał tu na miejscu dobrą pracę. A ja już widziałam siebie na zmywaku (albo w równie beznadziejnym miejscu-takie same są tutaj), z ciągłą deprechą, w trzech kożuchach (bo ja zmarzlak jestem niemożliwy!), wypatrującą choćby promyczka słońca nadaremnie:)
    Póki co podziwiam słońce na zewnątrz i cieszę się, że jest:)

  • bookfa

    **msaga** Latarnik jest wlasciwie przedostatnia historia z Fjällbacki bo za chwile ukaze sie nastepna. Najnowsza "Änglamakerskan" ukaze sie u nas juz za pare dni. Läckberg zadebiutowala w 2003 roku powiescia "Ksiezniczka z lodu". W 2006 napisala jeszcze mikropowiesc "Zamiec i zapach migdalow". Byla to (tradycyjna w Szwecji)bozonarodzeniowa opowiesc kryminalna napisana na zamowienie gazety Allers. Ta nie ukazala sie w Polsce.
    Moje ulubione pory roku to wiosna i lato. Zima tez, jezeli jest sniezno-biala. ;)

    **mallid** dziekuje :)))

    **papryczka** na pewno jest tak, ze wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma. Ale tak naprawde wszystko sprowadza sie do tego (pomijajac watki patriotyczne itp.) zeby miec prace, z ktorej mozna sie utrzymac. Wtedy zyje sie po prostu lzej. To co jest dosc tragiczne w Polsce to to, ze zwykly pracownik ma z tym klopot. Place sa ciagle polskie choc ceny juz zachodnie. Nie namawiam do emigracji ale tez nie odradzam. To naprawde kwestia indywidualnego wyboru.
    Jak sie pomarznie w jakims skandynawskim kraju pare lat to zaczyna sie widziec Polske jako "cieply kraj". ;D

  • sielankaks

    Po Twoim poprzednim wpisie zapisalam sie do tutejszej biblioteki( lepiej pozno niz wcale, hihi 12 lat mi to zajelo) i zamowilam pare ksiazek Chmielewskiej, bo tyly mam, obaczymy:) Pozdrawiam serdecznie!!!

  • fiiki

    Nienawidze jesieni. Wczoraj o tym myslalam, gdy wyszlam z psami o 20, bylo juz ciemno, mokro i tak jakos przygnebiajaco, jak tylko jesienia byc potrafi... Cala nadzieja w tym, ze jak rok temu zima przyjdzie juz w listopadzie i rozjasni te calodobowe ciemnosci...

  • avo_lusion

    Lubię twój optymizm :) I uwielbiam jesień!!!

  • mallid

    www.youtube.com/watch?v=FFbfm4Wyojs

  • bookfa

    **sielanko** widze, ze mam na Ciebie dobry wplyw;D
    Czytaj i dziel sie wrazeniami:))) Czytasz na kilogramy to moze blog ksiazkowy zaczniesz pisac? ;) Usciski!!!

    **fiiki** zdaje sobie sprawe, ze Ty masz jeszcze gorzej niz ja ale trudno mi sobie wyobrazic, ze moze byc jeszcze gorzej... Aby do bialej zimy. :)

    **avo_lusion** tez go lubie, tzn. moj optymizm. ;) Nie zawsze tak mam, wiec tym bardziej sie ciesze;)

    **mallid** skarbnico piosenek na temat. ;) Dzieki za przypomnienie tego fajnego kawalka. ;)

Dodaj komentarz

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci