Menu

Lost.In.The.Library

I tak nie zdążę przeczytać wszystkiego co bym chciała zanim umrę...

W zupełnie starym stylu

bookfa

Sasza Hady

Morderstwo na mokradłach

Oficynka, 2012, stron 384

 

Gdyby ktoś dał mi do przeczytania tę książkę bez okładki, to bez wahania powiedziałabym, że właśnie przeczytałam wspaniały klasyczny kryminał z pierwszej połowy ubiegłego wieku. Ale ponieważ widzę okładkę to wiem, że oto przeczytałam debiut z 2012 roku, napisany przez młodą wiekiem pisarkę Saszę Hady.

Podkreślam młody wiek autorki, ponieważ jestem zafscynowana jak tak młoda wiekiem, na dodatek współczesna pisarka potrafiła napisać powieść, którą możnaby z powodzeniem uznać za napisaną nawet ze sto lat temu. Przeniosłam się dzięki niej na chwilę na angielską prowincję znaną mi chyba najlepiej do tej pory z powieści Agathy Christie.

Nicholas Jones zostaje wzięty pomyłkowo za słynnego, znanego z powieści autorstwa swojego przyjaciela Ruperta Marleya, detektywa Alfreda Bendelina, który tak naprawdę w ogóle nie istnieje. Zauroczony pewną damą przecudnej urody Nick Jones postanawia jednak wraz z przyjacielem spróbować rozwikłać zagadkę tajemniczego morderstwa na mokradłach położonych w okolicach Little Fenn. W piwnicy jednego z domów Little Fenn w beczce z dyniami zostaje znaleziona odcięta dość nieporadnie głowa. Sprawa wydaje się być beznadziejna. Wydaje się bowiem, że nikt nie miał powodu zamordować obwoźnego sprzedawcy noży kuchennych marki SharpStar. Na dodatek Rupert ma problemy z odróżnieniem rzeczywistości od powieściowego scenariusza, a Nick vel Alfred traktowany jest mało przyjaźnie, żeby nie powiedzieć jak intruz przez niektórych mieszkańców i mało poważnie przez policję.

Wygląda to dosyć makabrycznie – przyznał Linnet (nadinspektor policji z Londynu oddelegowany do prowadzenia śledztwa na miejscu*) krzywiąc się. – Nie zdziwił mnie szczególnie pomysł, że morderca miał ze sobą siekierę, bo światowa literatura zna takie wypadki – tu nadinspektor uśmiechnął się złośliwie do Nicka - ale żeby nosił ze sobą też kawał drewna na podkładkę? Chyba naprawdę mamy do czynienia z jakimś maniakiem.

384 strony świetnej rozrywki w stylu retro, choć trup nie ściele się gęsto. Lekko leniwy, miejscami humorystyczny sposób narracji oraz zgrabna intryga przypominająca stylem kryminały Agathy Christie (lub jak kto woli przypominająca stylem Dorothy L. Sayers) to zalety tej powieści. To co ucieszyło mnie najbardziej, to fakt, że właściwie do końca nie domyśliłam się kto i dlaczego odrąbał komiwojażerowi Frankowi Oxleyowi łeb i na dodatek ukrył go w beczce wśród dyń.

Szperając w sieci znalazłam rozmowę z autorką, a w niej informację, że pisze kolejną powieść z Alfredem Bendelinem w roli głównej. A ja się oczywiście piszę na nią!

* przypis bookfy

Kursywą fragment powieści

 

8/10

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • dachauka

    Wiele dobrego słyszałam o tej książce i mam w planach, oczywiście, nawet bliższych niż dalszych:-)

  • tommyknocker

    Bardzo mi się podobała ta powieść. W sierpniu ma się ukazać nowy kryminał tej autorki "Trup z Nottingham".

  • bookfa

    **dachauka** myślę, że ma duże szanse Ci się spodobać, jeżeli Agatha Christie należy do twoich ulubionych. Czekam na Twoją opinię :)
    Boję się, że autorka nie byłaby zadowolona z porównywania jej do innego autora, ale skoro chodzi o TĘ Christie, to może mi wybaczy ;)

    **tommyknocker** wow! Wspaniale! Denerwuje mnie jednak zawsze ten wrzesień, bo to dla mnie oznacza w najlepszym przypadku grudzień ;(
    Miałam taką ochotę kupić sobie nowego Theorina po polsku. Miał ukazać się w lipcu, ale termin przesunięto na wrzesień, czyli dla mnie na grudzień. Czarne ma wyjątkowe problemy z dotrzymywaniem terminów :(

  • tommyknocker

    Czekamy wszyscy na tego nowego Theorina. Mam wrażenie, że wydawnictwo sądzi, iż im później wyda, tym lepiej się sprzeda :(
    p.s. a ja jeszcze mam "Smugę krwi" do przeczytania !

  • jane_doe_blog

    Brzmi całkiem dobrze, i pomyśleć, że przeoczyłam dobrą powieść:)

    Na stronie wydawnictwa, "Święty psychol" zapowiadany jest na sierpień i mam nadzieję, że tak będzie.

  • bookfa

    **tommyknocker** ale Ci zazdroszczę, że jeszcze coś masz nieprzeczytanego. Ja czekam na ostatnią część kwartetu olandzkiego. Spodziewam się, że będzie do kupienia na targach książki w Geteborgu we wrześniu. :))

    **jane_doe** połkniesz ją w jeden wieczór ;P
    "Swięty psychol" o ile się nie mylę, ma datę premiery przesuniętą nie po raz pierwszy :/

  • opty2

    Już gdzieś czytałam jakies dobre słowo o tej książce tylko zapomniałam, że to retro. Mam nawet zapisaną do przeczytania ale wciąż jest odsuwana na bliżej nieokreśloną przyszłość. Może po wakacjach się zmobilizuję, bo dwie dobre recenzje to już coś :)

  • nastoletniajaninka

    Tytuł i autora zanotowałam- ech fajnie, że są jeszcze takie książki!!!

  • beatrix73

    Lubię takie staroświeckie, dobre kryminały w "zwolnionym tempie". Na razie pozostaję pod wrażeniem M.Grimes, ale zaraz sobie poszukam S.Hady.

  • meme7

    Absolutnie muszę przeczytać tę książkę! Szukam jej od jakiegoś czasu w różnych bibliotekach, ale chyba muszę w końcu kupić - tym bardziej, że już w sierpniu nowa część :)

  • bookfa

    **opty2** jestem w szoku, że przeczytałam jakiś kryminał przed Tobą ;) Polecam! Będziemy miały o czym podyskutować przy najbliższej okazji :)

    Uściski!
    **n.janinka** też myślałam, że już nie ma skoro Agatha Christie zeszła z tego świata...

    **beatrix73** jeżeli lubisz ten rodzaj kryminałów, to pewnie będziesz ukontentowana lekturą ;)

    **meme7** wiadomość, że druga już w drodze bardzo mnie ucieszyła. Masz szansę rzucić się z pierwszej od razu na drugą ;)

  • agnes_plus

    Ktoś mi to zarekomendował i przeczytałam. Nic tylko dziękować temu komuś, bo świetne, naprawdę. Polubiłam Nicka :)
    mcagnes.blogspot.com/2013/06/morderstwo-na-mokradach-sasza-hady.html

  • bookfa

    **agnes** przeczytałam Twoją recenzję i zauważyłam, że pisząc ją też byłaś pod urokiem jej stylu ;)
    Dziękuję za link!

  • Gość: [oisaj] *.dynamic.chello.pl

    Właściwie to już druga część powinna być wkrótce w księgarniach. Miała być w lipcu, ale wydawca przesunął :(

  • bookfa

    **oisaj** gdybym mogła wybierać wolałabym, żeby książki ukazywały się wcześniej niż zapowiadano ;)

  • Gość: [oisaj] *.almamarket.pl

    Kto by nie wolał ;)

  • bookfa

    **oisaj** bardziej realistyczne terminy wydawnictwa też byłyby mile widziane. Ciągłe przesuwanie terminów to niepoważne traktowanie (wygłodniałych) czytelników ;P

Dodaj komentarz

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci