Menu

Lost.In.The.Library

I tak nie zdążę przeczytać wszystkiego co bym chciała zanim umrę...

Złośliwy chichot historii

bookfa

Mirosław Tomaszewski

Marynarka

W.A.B. 2013, stron 256



Napaść  na umierającego na raka staruszka i kradzież koperty z tajemniczym oznaczeniem w sylwestrową noc 2004/2005 wbrew pozorom nie jest początkiem tej historii. Wszystko zaczęło się dużo wcześniej, a konkretniej w grudniu 1970. Marynarka to trójmiejski thriller, który zaskakująco łączy współczesny wątek sensacyjny z jednym z tragicznych momentów naszej najnowszej historii. Mirosław Tomaszewski  bardzo umiejętnie przemyca sporo wiedzy historycznej o wydarzeniach grudniowych na wybrzeżu, a konkretniej w Gdyni 1970 roku.

Demonstracje robotników spowodowane kolejnymi podwyżkami cen mają swój tragiczny finał 17 grudnia 1970 roku. Na ulicach miasta pojawiają się zomowcy, milicjanci i wojsko. Finał tych wydarzeń jest tragiczny, są zabici i ranni. Jednym z zabitych jest ojciec głównego bohatera powieści, Adama. Ten prawie czterdziestoletni dziś mężczyzna, to wieczny buntownik, który mimo upływu lat nie potrafi  rozliczyć się z własną przeszłością. Wydaje się, że przypadek styka Adama ze znanym gdyńskim biznesmenem Karolem Jarczewskim, który wyciąga do niego pomocną dłoń, kiedy ten akurat najbardziej tego potrzebuje.

Inne istotne postacie występujące w powieści to pragnąca zaistnieć dziennikarka Nina, jej szef Jan, niespełniony pisarz i zarazem żałosny erotoman, oraz wyjątkowa szuja Witek, zięć Karola. Nie wszyscy bohaterowie są jednoznacznie dobrzy lub źli, co czyni ich bardziej realnymi, a samą powieść nieprzewidywalną. Autor zgrabnie manipuluje czytelnikiem, w trakcie lektury trzeba sobie nieraz zadać  pytanie, jak to jest z tym byciem dobrym lub złym? Może rzeczywiście jest tak jak kiedyś w jednym z wywiadów powiedział Krzysztof Majchrzak, że ci, co to ich wszyscy lubią, to z reguły są niezłe świnie?

Za zakratowanymi oknami kabiny, gdzie kiedyś kłębiły się tępe twarze zomowców, od dawna było pusto. Kto dziś pamiętał o tym, że ci gladiatorzy gdzieś przecież żyją, mają po sześćdziesiąt lat, emerytury wyższe od tych, których pałowali, chodzą pewnie z wnukami do kościoła i może nawet z czegoś się spowiadają.

Akcja powieści toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych, wydarzenia 2005 przeplatają się z tymi z 1970. Fakty historyczne przedstawione jako osobiste wspomnienia uczestników to bardzo ciekawy zabieg narracyjny i interesująca, zupełnie niepodręcznikowa lekcja historii. Muszę też  wspomnieć o interesująco przedstawionej próbie ucieczki przed odpowiedzialnością za swoje czyny w religijność.

Marynarka należy do lektur typu „jeszcze tylko jeden rozdział”. Wciągająca intryga, wartka akcja, budzący emocje bohaterowie i mnogość trafnych spostrzeżeń. Oprócz tego akcja toczy się w znajomych mi miejscach, a w retrospekcjach świetnie oddaje rzeczywistość minionej epoki. Czyli Marynarka ma wszystko to co wciągająca mnie z kopytami powieść powinna zawierać.

Czytałam Marynarkę w telefonie, więc wykorzystywałam każdą wolną chwilę, żeby przerzucić choć ze dwie wirtualne strony. Pewnie nie będzie łatwo, ale będę szukać wcześniejszych powieści autora. MUSZĘ je przeczytać.

 

kursywą fragment powieści

 

8/10

Przeczytałam dzięki uprzejmości autora.

 

fbfbfb84

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Recenzentka napisała: "Czyli Marynarka ma wszystko to co wciągająca mnie z kopytami powieść powinna zawierać. "

    "Marynarka" ma kopyta? Ciekawy pomysł modowy :)

  • bookfa

    **gość** recenzentka napisała: "wciagająca mnie z kopytami powieść", a nie: "wciągająca mnie powieść z kopytami".

    "pomysł modowy" to też ciekawe określenie ;)

  • Gość: [Edyta] *.81-166-152.customer.lyse.net

    Rzeczywiście książka wciąga!

  • bookfa

    **Edyta** Twoja recenzja bardzo wpisała się w klimat epoki. Świetna!

  • Gość: [mila] *.play-internet.pl

    podziwiam za umiejętność przeczytania powieści w telefonie ;) sięgnę po powieść po tak entuzjastycznej recenzji z nadzieją, że moje kopyta będą również bić brawo autorowi (jak i recenzentowi)
    ----
    historiarzeczymalych.blogspot.com/

  • bookfa

    **mila** bardzo dziękuję za miłe słowa :)
    I muszę Ci powiedzieć, że czytanie w telefonie to wcale nie taki szalony pomysł na jaki wygląda. Smartfony to naprawdę całkiem przyzwoite czytniki.
    Przyjemnej lektury życzę :)

  • ewfor

    Książkę, a właściwie e-booka mam na półce "do przeczytania". Znalazłam już sporo pochlebnym recenzji i mam nadzieję, że do lipcowego spotkania uda mi się "Marynarkę" przeczytać, bo prawdopodobnie jej autor będzie na naszym spotkaniu?

  • Gość: [Maria T.] *.dynamic.chello.pl

    @ewfor: Tak, to prawda, Mirosław Tomaszewski, autor "Marynarki" wybiera się na Zlot Blogerów do Gdyni 5 lipca :) Cieszę się, ze poczta pantoflowa dobrze działa :)

  • bookfa

    **ewfor** Maria T. miała na myśli Spotkanie blogerów książkowych i komentatorów tych blogów "A może nad morze? Z książką" w Sopocie.
    Nie będziesz już jedyną reprezentantką "ludzi pióra" ;)
    Możliwe, ze trzeba też będzie nieco zmodyfikować nazwę imprezy, skoro uczestnikami spotkania będą oprócz ludzi klawiatury także ludzie pióra.

  • ewfor

    @bookfa: Ale ja tam będę głównie jako blogerka, a autorka książek to tylko tak na marginesie :)

  • dofifi

    Jednego tylko żałuję, że tak późno trafiłam na tę interesującą książkę... Już się nie mogę doczekać spotkania 5 lipca. Mam tylko nadzieję, że żaden złośliwy chichot historii mnie nie dopadnie.

  • bookfa

    **ewfor** jeżeli wolisz taką kolejność, to rzecz jasna tak będzie :)

    **dofi** czytałam Twoją recenzję. Wnioskuję, że tak samo jak ja przeczytasz też dwie poprzednie powieści autora?
    Autor ma na swoim sumieniu nie tylko powieści i seriale, ale także sztuki teatralne. Na oku mam teraz "Stroiciela" ;p

  • dofifi

    Nabrałam apetytu na te powieści, więc mam nadzieję, że je przeczytam. Co do sztuk teatralnych, myślę, że pewnie są trudno dostępne...

  • bookfa

    **dofi** jak ja znalazłam, to i Ty znajdziesz ;)

Dodaj komentarz

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci