Menu

Lost.In.The.Library

I tak nie zdążę przeczytać wszystkiego co bym chciała zanim umrę...

Kiciuś z charakterem

bookfa

Simon Tofield

Kot Simona za płotem

Wydawnictwo W.A.B. 2010, stron nie liczyłam

 

Kot Simona to „tylko” książeczka z obrazkami. Jej autor, Simon Tofield jest miłośnikiem kotów i właścicielem aż czterech sztuk. To właśnie one zainspirowały go do stworzenia wrednego, wiecznie głodnego kociska z wytrzeszczonymi oczami, który jest bohaterem kilku książek i jutubowych filmików. Ma też swój app, który jak miliony fanów na całym świecie także i ja mam w telefonie.

simoncat

Do moich wakacyjnych łupów należy Kot Simona za płotem, jedna z czterech wydanych w Polsce książeczek o tym absolutnie fantastycznym kocie. Idąc (pod parasolem) spacerkiem ulicą Szewską w stronę Sukiennic zobaczyłam taki oto widok…

szewska

Potraktowałam to bardzo osobiście. Rozkręcająca się burza wyjątkowo zachęcała do dłuższego buszowania po księgarni. To właśnie tam znalazłam Kota Simona za płotem.

kotsimona1

Wszystko zaczyna się zupełnie niewinnie. Kot jak zwykle szaleje po domu. Rozwija i drze na strzępy papier toaletowy, wdrapując się na stół po serwecie zrzuca wszystko co na nim stoi, walczy z odkurzaczem, wydrapuje dziurę w fotelu, przeszkadza Simonowi w czytaniu i oglądaniu telewizji. Kiedy w końcu włazi łapami w farbę, Simon postanawia go wykąpać. Kocie przygody zaczynają się po panicznej ucieczce z przymusowej kąpieli. Wreszcie kot Simona będzie mógł zasmakować życia, którego zazdrościł pewnemu dachowcowi obserwowanemu czasami przez okno. Okazuje się, że świat jest pełen niespodzianek, a kocie życie „na wolności” o wiele bardziej skomplikowane niż kot Simona sobie wyobrażał.

polowanie

Chyba nie muszę dodawać, że nie trzeba być szczególnym fanem tych czworonogów, żeby polubić kota Simona?

8/10

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • tommyknocker

    Witryna księgarni zachęca do zakupów :)
    Kot Simona jest wyjątkowo charakterny :)

  • bookfa

    **tommyknocker** zajrzałam na stronę wydawnictwa i nabrałam wielkiej ochoty na tego charakternego kota "na każdy dzień" (chociaż ze skąpego opisu trudno się zorientować co to dokładnie jest) i na kalendarz.

  • tommyknocker

    Lubię taki humor, więc nie dziwię się, że kalendarz i książka kuszą :)

  • dofifi

    Wszędzie widzę kota Simona, chyba czas odkurzyć egzemplarz, który posiadam, albo obejrzeć filmik. Z pewnością można sobie poprawić humor za sprawą tego przezabawnego kocura.

  • bookfa

    **tommyknocker** też lubię. Powiem wiecej, uwielbiam ;P

    **dofi** zakurzył Ci się nawet? Oj, to koniecznie odkurz tego kiciusia :)

  • Gość: [Monika] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Już tak dawno nikt mi nie powiedział, że zasługuję na nową ksiązkę :( Lecę na Szewską! :D

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci