Menu

Lost.In.The.Library

I tak nie zdążę przeczytać wszystkiego co bym chciała zanim umrę...

A może (po raz piąty!) nad morze? Z książką.

bookfa

 

Uprzedzam, będzie nostalgicznie…

Pomysł spotkań wziął się stąd, że lubię łączyć real z światem wirtualnym. Mam świadomość, że za każdym nickiem kryje się człowiek, którego warto poznać w realu. Kiedy spotkałam się po raz pierwszy osobiście z Beatą Kobierowską i zaproponowałam jej wspólne zorganizowanie takiego spotkania bardzo chętnie się zgodziła. Nawzajem zarażałyśmy się entuzjazmem. Gdyby odmówiła nie spotkalibyśmy się pewnie do tej pory.

Tym sposobem w 2013 roku doszło do pierwszego spotkania ludzi, których łączy wielka pasja: książki. Przyszli na spotkanie blogerzy, komentatorzy blogów o książkach i sami ludzie pióra. Kto nie marzy o poznaniu blogerów, których wszystkie wpisy czyta od dechy do dechy (nawet te najdłuższe!), czy o spotkaniu ulubionej autorki/autora i możliwości porozmawiania z nią/nim zupełnie prywatnie? A mieliśmy przez te lata przyjemność spotkać się z wieloma!

Co odróżnia te spotkania od wszystkich innych? Formuła i atmosfera, którą tworzą sami uczestnicy. Nie ma podiów, prelekcji, kursów itp. Po prostu spotykamy się w jednym (pięknym!!!) miejscu na sopockiej plaży i rozmawiamy o tym co kochamy, czyli o książkach. Nasi sponsorzy dbają o to, żeby nie zaschło nam w gardłach, a dźwigając do domu nowe książki utrzymywali dobrą kondycję fizyczną.

spons2017

books20017

Jak wiadomo mole książkowe mają tę przypadłość, że chętniej wtykają nos w książki niż udzielają się towarzysko. Żeby temu zaradzić od lat przygotowujemy na spotkania quizy integracyjne i muszę przyznać, że dopiero w tym roku osiągnęliśmy nasz cel. Quiz był taki w swej prostocie skomplikowany, że trzeba było bardzo intensywnej współpracy, żeby sobie z nim poradzić. Mam nadzieję, że współpraca w grupach tym razem zaowocuje wieloma nowymi przyjaźniami.

 ksiazka

W tym roku spotkaliśmy się jubileuszowo, bo już po raz piąty. Tradycyjnie z widokiem na morze, szumem fal oraz piaskiem pod stopami. Zatoka Sztuki przyjęła nas jak zwykle bardzo gościnnie, użyczając nam Sali Morskiej z przepięknym widokiem na morze, które jest od lat naszą „ścianką”. W tym roku pogoda się nie bardzo spisała, więc taras należący do sali był oblegany z przerwami, jednak widok zza szyby był równie piękny.

ZatokaSztukilogo

Równie piękny był jubileuszowy tort wykonany przez samozwańczych cukierników, Aleksandrę i zuz. Miałyśmy z Beatą zaszczyt zdmuchnąć świeczkę i przemówić jubileuszowo. Wyszło bardzo spontanicznie, bo była to dla nas kompletna niespodzinaka. Bardzo przepraszam, jeżeli wypadło to niezbyt uroczyście, bo nie chciałam ględzić, a jednocześnie wzruszenie trochę odebrało mi głos.

tort1

Sponsorzy zadbali o to, żebyśmy mieli co czytać przez kolejne miesiące. Tradycyjna wymiana ksiażek, która powróciła do starej formuły zadowoliła pewnie wszystkich. Zrobiliśmy też zbiórkę książek dla jednego z gdyńskich szpitali. Mamy nadzieję, że zebrane przez nas lektury pomogą pacjentom choć na chwilę umilić czas.

Kapitalnym pomysłem była fotobudka. Narobiliśmy sobie masę pamiątkowych zdjęć. Dorzucę pewnie kilka fotek do wpisu trochę później, jak dotrą do mnie fotobudkowe pliki.

Po latach wypracowaliśmy wreszcie piękne logo (zerr) i stworzyliśmy własne torby (wielkie podziękowania dla jednej z uczestniczek spotkania, która je nam zafundowała). Kochani, efekt przerósł moje oczekiwania!

torby

Wiele osób przybywa na spotkania od samego początku, za każdym razem jest jednak także kilka lub kilkanaście nowych i bardzo mi miło czytać w ich relacjach ze spotkań, że mimo obaw, jak to będzie, poczuli się natychmiast jak wśród starych znajomych. No cóż, to nie przypadek. W tym roku zawdzięczamy to jedynemu takiemu trio: Aleksandra, zuz i zerr. Cieszę się, że to oni przejęli prowadzenie imprezy, bo to daje pewność, że za rok znów się spotkamy i na pewno będzie znów absolutnie wyjątkowo.

Dziękuję wszystkim!

P.S. Wielka prośba do wszystkich uczestników tegorocznej edycji: umieśćcie w komentarzach linki do swoich relacji ze spotkania.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Kasiek] *.mtm-info.pl

    ooooo też bym się wybrała!!!

  • bookfa

    **Kasiek** koniecznie! Kolejna edycja za rok.

  • Gość: [Alicja Okońska] *.tvsm.pl

    Widzę, że spotkanie było bardzo udane i tym bardziej żałuję, że nie mogłam być w tym roku z Wami ;( Wyczekuję kolejnych relacji i zdjęć z tego spotkania <3

  • ewfor

    Wiesz, ja już sobie nie wyobrażam lipca bez naszego spotkania. Wracam po nim naładowana pozytywną energią i smutno mi trochę, że na kolejne muszę czekać tak długo. Moja relacja ksiazkiidy.blox.pl/2017/07/A-MOZE-NAD-MORZE-Z-KSIAZKA-5.html

  • Gość: [Antyterrorystka] *.play-internet.pl

    Byłam na spotkaniu drugi raz. Muszę powiedzieć to głośno- uzależniłam się od Waszego towarzystwa i mam nadzieję, że za rok ponownie się spotkamy! Buziole

  • Gość: [Szufladopółka] *.gdansk.vectranet.pl

    Musi być kolejna edycja, bo byłam po raz pierwszy i to nie może być ostatni ;) Było przefantastycznie!

    A tu moja relacja: www.szufladopolka.pl/2017/07/a-moze-nad-morze-z-ksiazka-okiem.html

  • bookfa

    **Alicja Okońska** też żałujemy. Rok bez spotkania, to rok stracony :P
    **ewfor** dzięki za link do relacji! Do następnego spotkania już tylko jedenaście miesięcy ;)
    **Antyterrorystka** i nawzajem! Nie wyobrażam sobie, żeby Cię za rok nie było!
    Dorzuć link do swojego wpisu, plizzz... ;)
    **Szufladopółka** Absolutnie nie może być ostatni! Widzimy się za rok! <3 Dzięki za link :)

  • Gość: [Lew Kanapowy] *.dynamic.chello.pl

    To był mój debiut na "A może nad morze" i na blogerskich spotkaniach w ogóle. Szłam pełna obaw (tak to już jest, kiedy nie zna się nikogo, a z natury jest się raczej aspołecznym), a wyszłam jak na skrzydłach, choć torba pełna książek dość mocno trzymała mnie przy ziemi. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej atmosfery, było rewelacyjnie, na pewno wproszę się też za rok!

    I jeszcze link do mojej relacji :
    lewkanapowy.wordpress.com/2017/07/11/okoloksiazkowy-miszmasz-a-moze-nad-morze-z-ksiazka-08-07-2016/

  • bookfa

    **Lew kanapowy** nie wyobrażam sobie, żeby Cię za rok nie było na spotkaniu!
    Bardzo dziękuję za link!

  • Gość: [janinka] *.dynamic.chello.pl

    Mam już odłożone książki na wymianę i słuszne cele na przyszły rok. chacha

  • mrehabilitant

    Jaki super pomysł! Z chęcią bym się wybrała na takie spotkanie. Może za rok. Czekam na relacje :)

Dodaj komentarz

© Lost.In.The.Library
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci